Ocieplenie dachu kopertowego – trudne wyzwanie

Dziś skupimy się na trudnościach w ocieplaniu dachu kopertowego. Bardzo często na etapie wyboru projektu kierujemy się raczej wyglądem przyszłego domu. To jasne, że dom powinien się nam podobać. Potem zaglądamy do kieszeni i analizujemy koszty. Trudność w budowie to sprawa drugoplanowa, gdyż to nie my będziemy budować dom, ale wynajęte firmy.

Pisaliśmy już na naszej stronie o porównaniu dwóch najpopularniejszych metod ocieplania poddaszy – o wełnie i piance PUR, które królują na polskich dachach. Właśnie przy dachach kopertowych to wszystko zaczyna nabierać innego znaczenia. Tutaj może okazać się, że koszty nie są aż tak istotne, a liczy się skuteczne ocieplenie, poprawne wykonanie izolacji, co jest kluczem do sukcesu.

Jak wiemy, przy dachu kopertowym powstaje cała masa figur geometrycznych, które nie są prostokątami ani kwadratami, pojawiają się na połaci dachu trójkąty i trapezy. Jeżeli wybierzemy do ocieplenia wełnę mineralną to może okazać się, że stopień trudności w wykonaniu takiej izolacji jest na tyle duży, że mało doświadczeni wykonawcy na takich dachu kopertowym popełnią bardzo dużo błędów. Proszę sobie wyobrazić, że każdy płat wełny należy starannie przyciąć do wymiaru, który przy połączeniu krokwi powstał na dachu. Pod tym względem dach kopertowy jest niezwykle wymagający.

Warto więc zastanowić się nad bardzo atrakcyjną alternatywą – nad pianką poliuretanową nakładaną metodą natrysku. Jak wiemy izolacja taka dostosowuje się do kształtów dachu i wypełnia wszystkie zakamarki – nie musimy tutaj docinać i wciskać materiału pomiędzy krokwie, można powiedzieć, że materiał sam się ułoży według potrzeby. Pomimo tego, że pianka PUR przy dachach kopertowych wydaje się być najlepszym materiałem to jednak warto wspomnieć, że zdarza się również to, że wykonawcy izolacji natryskowych również za takie dachy życzą sobie wyższego wynagrodzenia. Dachy proste, dwuspadowe są tutaj traktowane inaczej, gdyż wykonanie izolacji zajmuje po prostu mniej czasu.