Opinia o polskich piankach poliuretanowych do ocieplenia poddasza

Można powiedzieć, że „cudze chwalimy, a swojego nie znamy”. To powiedzenie jest zdecydowanie aktualne w przypadku pianek poliuretanowych, które stosowane są coraz częściej do izolacji poddasza w domach mieszkalnych. Polskie pianki PUR nie muszą być wcale gorsze od konkurencyjnych pianek z zachodu czy ameryki – niektórzy twierdzą nawet, że jest zupełnie odwrotnie. Co wiemy o polskich piankach poliuretanowych?

Prawdą jest, że USA i Kanada to pionierzy w technologii natrysku pianki poliuretanowej służącej do ocieplania budynków. Ale czy Polacy, nasi chemicy są gorsi od tamtych? Szkolnictwo w Polsce stoi cały czas na wysokim poziomie i nie można odmówić naszym rodakom braku wiedzy. Jeżeli dodamy do tego pogląd, który można usłyszeć z wielu ust, że pianki poliuretanowe nie wiele różnią się od siebie, a już na pewno nie bardzo różnią się ich właściwości termiczne, to śmiało można powiedzieć, że warto wspierać naszą przedsiębiorczość, naszą myśl techniczną.

Według wielu firm zajmujących się natryskiem pianki PUR producenci w nieznaczny sposób angażują się w reklamowanie pianek poliuretanowych jako doskonałego materiału do ocieplania poddaszy. Można więc zapytać dlaczego tak się dzieje? Otóż firmy produkujące poliuretany to dość duże przedsiębiorstwa, które jednak muszą skupiać swoją szczególną uwagę na inne dziedziny. Stare przysłowie mówi, że trzeba patrzeć na to z czego ma się chleb. I to jest całkowita prawda. Podczas gdy pianki poliuretanowe jako materiał izolacji poddaszy zyskują coraz większą popularność to w innych dziedzinach życia i przemysłu one już są bardzo popularne. Od producentów butów, samochodów, odzieży, materacy, lodówek do producentów maszyn – oni wszyscy potrzebują tego materiału. Na nasze poddasza trafia być może mniej niż 5% produkcji, pozostałe to zupełnie inne zastosowania.

Wracamy jednak do omawiania polskich pianek poliuretanowych. Żeby pokazać to, że pianki polskie nie różnią się znacząco od pianek zachodnich warto przede wszystkim przestudiować dokument, który nazywany jest Deklaracją Właściwości Użytkowych – to tam mamy zapisane właściwości, które nas interesują. Jeżeli to zgłębimy wówczas nabierzemy przekonania, że nasze polskie pianki PUR nie odbiegają od konkurencji zza oceanu. Jeżeli wykonalibyśmy wiele próbek pianki, pianek polskich i zachodnich i dali je do zobaczenia ekspertom i osobom nie znającym się na piankach to trudno byłoby odróżnić, która pianka jest lepsza, polska czy zachodnia – próbki te były by do siebie tak bardzo podobne.

Warto jednak mieć na uwadze jedną rzecz najważniejszą w tym wszystkim. W procesie produkcji pianki ważne jest prawidłowe przetworzenie. Na ten temat możecie przeczytać na stronie jednego z wykonawców (kliknij). Słowa te z pewnością potwierdzi wielu ekspertów z tej dziedziny. Cóż z tego, że przypadkowej osobie damy do ręki najdroższe skrzypce, skoro ona nie będzie wiedziała jak wydobyć z nich dźwięk. Podobnie jest też z pianki poliuretanową. Operator jest ważniejszy niż firma produkująca komponenty do pianki i to właśnie jest kluczem do sukcesu, fakt prawidłowego przetworzenia decyduje o tym, czy piana będzie dobrym izolatorem, czy uda się osiągnąć zamierzane efekty.